Asset Publisher Asset Publisher

W rybackim krajobrazie Krogulnej

Rzadko, co oczywiste, ryby kojarzone są z lasem. Jednak w Gospodarstwie Rybackim w Krogulnej właśnie rozpoczęły się „karpiowe żniwa".

 Nawet dziennikarze z Klubu Publicystów Ochrony Środowiska EKOS przy SDP i Stowarzyszenia - Krajowy Klubu Reportażu, często goszczący w śląskich lasach, nie sądzili, że ich wizyta w Gospodarstwie Rybackim Krogulna okaże się tak fascynująca. Nie tylko z racji pięknych krajobrazów ze stawami w tle.

To należące od 1958 roku do Lasów Państwowych jedno z dwóch - funkcjonujących w strukturze organizacyjnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach - gospodarstw rybackich, nie jest zwykłym przedsiębiorstwem, choć w swoich kilkudziesięciu stawach może się pochwalić nie lada ekonomicznym wynikiem z produkcją sięgającą około 400 ton rocznie karpia hodowlanego. To wzorcowe, nowoczesne – również jak na wymagania Unii Europejskiej -gospodarstwo rybackie, które... szanuje tradycję kulturową tego miejsca. Gospodaruje z sukcesem ekonomicznym, ale w sposób zrównoważony. Chroni przyrodę i środowisko. Jest atrakcyjnym miejscem niekonwencjonalnej edukacji ekologicznej, nie tylko dla najmłodszych. Przyciąga rzesze prawdziwych miłośników bogatej tu przyrody. I wspiera ją swoją działalnością.

STAWY ZATOPIONE W HISTORII

Janusz Preuhs, dyrektor GR Krogulna, zlokalizowanego w gminie Pokój, prezentując gospodarstwo nie omieszkał zapoznać nas z jego historyczną przeszłością, dawną świetnością tej okolicy i jej kulturową spuścizną. Pierwszy zapis o tej miejscowości pochodzi z 1309 roku. Historia stawów rybnych na tym terenie rozpoczyna się jednak nieco później, mniej więcej w połowie XVIII stulecia. W tym czasie spadkobierca tych ziem - książę Carl Christian Erdmann von Wurttemberg, w okolicach dzisiejszego Pokoju, (około 10 kilometrów od Krogulnej) z pomocą miejscowej ludności rozpoczął osuszanie podmokłych terenów i budowę stawów. Najwięcej ich powstało w okresie wojny siedmioletniej.

Te niezwykłe w tamtych czasach przedsięwzięcia zapoczątkowały bujny, niezwykły rozkwit całej okolicy. Wprawdzie zabytków materialnych po tych czasach największej świetności pozostało niewiele, ale jego walory przyrodnicze są nie do przecenienia. Z tego powodu całą gminę Pokój objęto statusem Stobrawskiego Parku Krajobrazowego.W takich oto okolicznościach: historycznych i przyrodniczych, na terenie pięciu nadleśnictw: Kup, Brzeg, Turawa, Namysłów i Strzelce Opolskie, w 54 zbiornikach śródleśnych o ponad 660-hektarowej powierzchni, hoduje się wigilijnego, królewskiego karpia.

Stawy rybne zasilane są głównie wodami ze zlewni rzeki Stobrawy, dopływu Odry. Ich zasoby uzupełniają również wody z opadów i roztopów. W sposób naturalny na tym terenie pełnią one rolę zbiorników retencyjnych. Magazynują wodę, pochłaniając ich wiosenny nadmiar. Z kolei jesienią chronią przed powodzią, gdy są opróżniane. Są wodopojem dla leśnych zwierząt. Poprawiają mikroklimat i jakość wód poniżej stawu. Wzmacniają leśny ekosystem, wzbogacając przyrodę, jej bioróżnorodność i są wielkim atutem dla miejscowej, ekologicznej gospodarki.

O środowisku naturalnym w Krogulnej, na czele ze stawami hodowlanymi, najlepiej świadczą rzadkie, często chronione okazy roślin, jak grzybień biały, grążel żółty, salwinia pływająca, kotewka orzech wodny czy lindernia mułowa. A także obecność ptaków wodno-błotnych. Bytują tu żurawie, bąki i gągoły, orliki krzykliwe i nieme łabędzie, dzikie gęsi, czaple białe i perkozy, bociany czarne i zimorodki. Żeruje też bielik zwyczajny, błędnie nazywany orłem, i rybożerne kormorany.

NIE TYLKO NA WIGILIJNY STÓŁ

Hodowla tej królewskiej ryby, jaką jest karp, rozpoczyna się wiosną, gdy wody roztopowe zlewni Stobrawy wypełnią stawy gospodarstwa. Zwykle w drugiej połowie maja, gdy temperatura osiąga 18 stopni Celsjusza, rozpoczyna się czas na tarło. Po kilku dniach odławia się tarlaki, które przenosi się w workach foliowych z tlenem do wybranych, obrośniętych trawą zbiorników i dokarmia. W ciągu jednego roku wyrasta narybek, który w następnym staje się kroczkiem. Dopiero po trzech latach takiej hodowli karp trafia na sprzedaż. „Karpiowe żniwa" dla hodowców zaczynają się w październiku. Wtedy ryby są odławiane i przechowywane w specjalnych magazynach, aż do wigilii, a nawet dłużej. Wówczas ryby z chronionego lasu, karmione pszenicą i najlepszym „mięskiem" z dna stawów, trafiają do marketów Górnego i Dolnego Śląska.

Powodzenie takiego chowu zapewniają rygorystyczne reżimy hodowlane i wiele innych rozwiązań. W stawach Krogulnej hoduje się w odpowiednich proporcjach także suma, szczupaka, węgorza, amura czy tołpygę. Z korzyścią dla bioróżnorodności i ekonomii tego przedsiębiorstwa. Sprzedaje ono nie tylko karpie handlowe, ale również materiał zarybieniowy do wylęgu kroczka oraz pozostałe gatunki ryb słodkowodnych.

Wraz z hodowlą karpia kwitnie interes Gospodarstwa Rybackiego w Krogulnej, z korzyścią nie tylko dla lokalnej społeczności. Dzięki pracowitości całej jego 22-osobowej załogi dobre gospodarowanie widać nie tylko w przepięknym otoczeniu stawów, ale i całym gospodarstwie rybackim.

Zbigniew Borek, zastępca dyrektora GR w Krogulnej, z dumą pokazywał dziennikarzom gospodarstwo, które skorzystało z unijnego Programu Operacyjnego „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich". W różnych jego wariantach - pomocy finansowej na działania wodno -środowiskowe oraz zrównoważonego rozwoju obszarów zależnych od rybactwa. Udało się też pozyskać pieniądze na zmodernizowanie placu służącego sprzedaży ryb i restrukturyzację urządzeń technicznych gospodarstwa rybackiego. Gołym okiem widać tu nie tylko zachwycające piękno, ale i rozwój, który godzi ze sobą twarde zasady ekonomii z dbałością o środowisko.

Tekst: JOLANTA KARMAŃSKA

Zdjęcia: JANUSZ PREUHS